Jak uratować zaschnięty tusz do rzęs?

Zdarza się to niemal każdemu. Otwierasz kosmetyczkę, sięgasz po ulubiony tusz, a zamiast gładkiej aplikacji pojawiają się grudki i sucha szczoteczka. Zaschnięty tusz do rzęs wcale nie musi jednak od razu trafiać do kosza. Często wystarczy prosty trik, aby przywrócić mu odpowiednią konsystencję i jeszcze przez jakiś czas cieszyć się ulubionym efektem makijażu. Warto znać kilka sprawdzonych metod, które pomogą rozcieńczyć tusz do rzęs, poprawić jego aplikację i przedłużyć trwałość tuszu. Dzięki nim makijaż będzie wyglądał świeżo, a kosmetyk posłuży znacznie dłużej.

Dlaczego tusz do rzęs zasycha?

Najczęstszą przyczyną jest kontakt kosmetyku z powietrzem. Każde odkręcenie opakowania sprawia, że do środka dostaje się tlen, który stopniowo wysusza formułę.

Duży wpływ ma również sposób używania szczoteczki. Szybkie „pompowanie” nią w opakowaniu wprowadza dodatkowe powietrze, przez co zaschnięty tusz do rzęs pojawia się szybciej, niż powinien.

Czasami problem wynika też z przechowywania kosmetyku w ciepłym miejscu. Wysoka temperatura przyspiesza odparowywanie składników odpowiedzialnych za płynną konsystencję.

Jak uratować tusz do rzęs w kilka minut?

Jeśli zauważysz, że kosmetyk zaczyna gęstnieć, spróbuj prostych metod. W wielu przypadkach ratowanie tuszu do rzęs zajmuje dosłownie chwilę.

Kąpiel w ciepłej wodzie

To jeden z najbezpieczniejszych sposobów.

Wystarczy włożyć szczelnie zamknięty tusz do kubka z ciepłą wodą na kilka minut. Ciepło rozluźnia formułę, dzięki czemu łatwiej rozcieńczyć tusz do rzęs i przywrócić mu pierwotną konsystencję.

Kropla soli fizjologicznej

Ten trik jest szczególnie popularny wśród miłośniczek makijażu.

Dodanie jednej lub dwóch kropli soli fizjologicznej do opakowania pomaga uratować tusz do rzęs, gdy kosmetyk jest zbyt gęsty. Płyn nawilża formułę i poprawia jej rozprowadzanie.

Płyn do soczewek

Jeśli używasz soczewek kontaktowych, masz pod ręką kolejny sprawdzony sposób.

Niewielka ilość płynu do soczewek działa podobnie jak sól fizjologiczna. To jeden z najczęściej polecanych domowych sposobów na tusz do rzęs, gdy kosmetyk zaczyna wysychać.

Czego nie robić podczas ratowania tuszu?

Nie wszystkie internetowe porady są dobrym pomysłem. Niektóre mogą nawet zaszkodzić oczom.

Najczęściej odradza się dodawanie wody z kranu. Może wprowadzić bakterie, które szybko zanieczyszczą kosmetyk.

Niewskazane jest także dolewanie olejków czy perfumowanych preparatów. Choć mogą chwilowo rozcieńczyć tusz do rzęs, często powodują podrażnienia i pogarszają trwałość makijażu.

Jak przedłużyć trwałość tuszu na przyszłość?

Dobra wiadomość jest taka, że można łatwo ograniczyć ryzyko wysychania kosmetyku.

Kilka prostych nawyków pozwala skutecznie przedłużyć trwałość tuszu:

  • wyjmuj szczoteczkę powoli, bez „pompowania” w opakowaniu,
  • dokładnie zakręcaj kosmetyk po użyciu,
  • przechowuj go z dala od źródeł ciepła,
  • czyść gwint opakowania z nadmiaru produktu.

Takie drobne zmiany sprawiają, że zaschnięty tusz do rzęs pojawia się znacznie rzadziej.

Kiedy lepiej wyrzucić tusz do rzęs?

Choć ratowanie tuszu do rzęs bywa skuteczne, są sytuacje, gdy kosmetyk powinien trafić do kosza.

Jeśli produkt zmienił zapach, pojawiły się w nim grudki lub wyraźnie podrażnia oczy, dalsze używanie nie jest dobrym pomysłem. Warto też sprawdzić datę otwarcia.

W praktyce większość producentów zaleca wymianę kosmetyku po około trzech miesiącach. To moment, gdy warto zastanowić się kiedy wyrzucić tusz do rzęs, nawet jeśli w opakowaniu zostało jeszcze trochę produktu.

Proste sposoby na uratowanie ulubionego kosmetyku

Makijaż rzęs często stanowi ostatni, najważniejszy etap codziennego przygotowania do wyjścia. Nic więc dziwnego, że zaschnięty tusz do rzęs potrafi popsuć poranek.

Na szczęście kilka prostych trików pozwala szybko uratować tusz do rzęs i ponownie cieszyć się równomierną aplikacją. Warto również stosować domowe sposoby na tusz do rzęs oraz dbać o prawidłowe przechowywanie kosmetyku. Dzięki temu łatwiej przedłużyć trwałość tuszu i uniknąć sytuacji, w której ulubiony produkt przestaje działać w najmniej odpowiednim momencie.

 

 

Autor: Iza Kowalczyk

Dodaj komentarz